Aktualności

10 Marzec 2018, odsłon: 908

Zasłużyliśmy na szczęście

Wypowiedzi trenerów i zawodniczek po meczu PGE MKK Siedlce - Enea AZS Poznań.

 

Marek Lebiedziński (trener Enei AZS): Zacznę od gratulacji dla moich zawodniczek, które zrobiły wszystko co mogły, żeby wygrać, choć mieliśmy przestoje. Analizując mecze przeciwnika widzieliśmy czego się spodziewać. Każdy z nas pracuje na swoją przyszłość. Nie będę komentował pewnych sytuacji, bo nie chcę się narazić na nieprzyjemności.

 

Daria Marciniak (Enea AZS): Przegrałyśmy ten mecz, ale nie powiedziałyśmy jeszcze ostatniego słowa. Będziemy walczyć w kolejnych spotkaniach i pokażemy nasz charakter. Grałyśmy dobrze, ale miałyśmy przestoje. Przeciwnik wygrał, bo miał więcej szczęścia.

 

Teodor Mollov (trener PGE MKK): To był mecz nerwów, który był bardzo istotny zarówno dla nas, jak i przeciwnika. To zwycięstwo daje nam szansę na utrzymanie się w lidze. Żeby dopiąć swego musimy wygrać jeszcze co najmniej jeden mecz. W ciągu ostatnich dwóch minut powieliliśmy błędy z poprzednich pięciu spotkań. Pięć razy przegrywaliśmy w ostatnich sekundach i nie mieliśmy szczęścia. Zasłużyliśmy, żeby raz je mieć. Kiedyś miałem 18 zwycięstw z rzędu w lidze - to było wspaniałe uczucie. Dzisiaj myślałem: kurde, może zbliżam się do innego rekordu - 17 porażek z rzędu, ale zatrzymaliśmy się na 16. Enea AZS to bardzo dobry i perspektywiczny zespół. Wygrana z nim to nasz sukces.

 

Katarzyna Trzeciak (PGE MKK): Po pięciu miesiącach przyszło upragnione zwycięstwo, na które zasłużyłyśmy. W poprzednich meczach zawsze czegoś brakowało. Nie było to najlepsze spotkanie w naszym wykonaniu, ale pomimo nerwowej końcówki dowiozłyśmy zwycięstwo do końca. W czwartej kwarcie stanęłyśmy. Żadna z nas nie chciała wziąć grę na siebie i stąd wynikały błędu. Jestem dumna z naszej drużyny. Wygrana to dobry prognostyk przed kolejnymi spotkaniami.


<<< powrót

Do poprawnej pracy strona potrzebuje obsługi JavaScript!