Aktualności

07 Kwiecień 2018, odsłon: 628

PGE MKK po sezonie

PGE MKK Siedlce zakończył sezon 2017-18 na przedostatnim miejscu w tabeli Energi Basket Ligi Kobiet. Utrzymanie drużyny dowodzonej przez Teodora Mollova ważyło się do ostatnich sekund.


PGE MKK mógł dziękować opatrzności, że w korespondencyjnym pojedynku nie okazał się gorszy od Widzewa. Łodzianki uzbierały tyle samo punktów co siedlczanki, a w bezpośrednich meczach był remis. PGE MKK był lepszy w “małych punktach” i to one przesądziły o zachowaniu miejsca wśród elity żeńskiego basketu w Polsce.

 

Widzew przegrał w ostatniej kolejce minimalnie z JAS-FBG Sosnowiec, więc można powiedzieć, że szczęście było po stronie siedlczanek. Brakowało go w kilku wcześniejszych meczach. PGE MKK w zaledwie kilku spotkaniach widocznie odstawał od rywalek. W pozostałych potrafił toczyć zacięte boje z wyżej notowanymi i bardziej możnymi. Pechowe porażki w końcówkach była traumą drużyny Mollova przez cały sezon 2017-18.

 

Minione rozgrywki zaczęły się sensacyjnej wygranej z Wisłą Can-Pack Kraków, ale później już nie było tak różowo. Po domowej wygranej z Widzewem przyszła bessa 16 kolejnych porażek. Przez cały sezon PGE MKK nie zaznał smaku wyjazdowego triumfu. Do utrzymania wystarczyły więc trzy domowe sukcesy – wspomniane z Wisłą i Widzewem oraz Eneą AZS Poznań.


Które zawodniczki zasługują na wyróżnienie? Oksana Mollov była częstym celem ataków rywalek, które nie potrafiły znaleźć sposobu na jej skuteczność. Strzelba PGE MKK zdobywała średnio 19,27 pkt/mecz. Wiele pochwał za grę zebrała Magdalena Parysek-Bochniak. Specjalistka od rzutów z półdystansu znalazła się w najlepszej polskiej piątce wg portalu koszykowkakobiet.pl. Katarzyna Trzeciak imponowała pracowitością i zaciętością, jednak w końcówce sezonu widać było, że ogrom obowiązków klubowo-reprezentacyjne odbił się na niej.

 

POWIEDZIELI PO SEZONIE


Wiesław Kałuski (prezes PGE MKK): Po raz kolejny utrzymaliśmy się w ekstraklasie. Będziemy grać dalej. Walka o utrzymanie do ostatniej kolejki była spowodowana plagą kontuzji. Nie pamiętam, żeby kiedykolwiek w przeszłości była taki szpital w zespole. Po każdym meczu dziewczyny były tak poobijane, że potrzebowały kilku dni na powrót do pełnej sprawności. W tej chwili, żeby grać w play-offach budżet klubu musi być w okolicach trzech milionów złotych. Najwyższym miejscem w historii klubu pozostaje siódme miejsce w pierwszym sezonie po awansie. Musimy stworzyć taki budżet, żeby walczyć o miejsce w play-offach, a nie obijać się o końcówkę tabeli.

 

Katarzyna Trzeciak (kapitan PGE MKK): Z mojej perspektywy nie możemy zaliczyć tego sezonu do udanych. Spodziewałam się całkiem innych wyników i myślę, że inni też mają takie same odczucia. Zresztą wyniki mówią same za siebie. Momentami dobrą grę przeplatałyśmy tą złą, brakowało sił, a na pewno i sfera psychiczna była u nas mankamentem. Jakie można mieć samopoczucie jeżeli dopisuje się do konta jedynie porażki? Braku walki na pewno nikt nam nie może zarzucić, robiłyśmy co mogłyśmy. W niektórych meczach było naprawdę blisko, przegrywałyśmy w ostatnich kwartach, a nawet ostatniej minucie. Przykre jest to, że nie postawiłyśmy same kropki nad “i”, aby się utrzymać w lidze, a musiałyśmy drżeć do ostatniego meczu. Najważniejsze jednak, że mimo pewnych problemów udało się i Siedlce zostają w ekstraklasie.

 

Samantha Lapszynski (PGE MKK): Wiele nauczyłam się w czasie sezonu spędzonego w Siedlcach. To oczywiste, że chciałabym lepszych statystyk drużynowych, ale liga była bardzo konkurencyjna. Uważam, że indywidualnie każda z zawodniczek dokonał progresu. Doceniam szansę występów na tak wysokim poziomie, a także wsparcie ze strony drużyny i kibiców.

 

Magdalena Parysek-Bochniak (PGE MKK): Nie jestem do końca zadowolona z minionego sezonu. Zrobiliśmy smaka kibicom i sobie po pierwszym historycznym zwycięstwie nad Wisłą. Późniejsze mecze z Ostrovią, JAS-FBG i Energą były do wygrania. Niestety, życie potoczyło się inaczej. Najważniejsze, że utrzymaliśmy się w ekstraklasie. Reszta w rękach zarządu.


<<< powrót

Do poprawnej pracy strona potrzebuje obsługi JavaScript!